O autorze
Bardzo lubię podróżować i poznawać ludzi, dlatego zostałam psychologiem od relacji międzykulturowych. Dzięki temu włóczenie się po świecie mogę nazwać pracą.
Okazuje się, że tych którzy "nie mogą usiedzieć" jest wielu, podróżują z najróżniejszych powodów; zawodowych, życiowych, rozrywkowych, ale łączy ich jedno: wspaniale potrafią się dziwić. Czasem zresztą to dziwienie się, chęć poznawania innych i innego kosztują sporo wysiłku. Dlatego warto zbierać doświadczenia i wiedzieć, od czego to zależy, że czasem nam łatwiej, a czasem trudniej znaleźć wspólny język. Pracuję z organizacjami międzynarodowymi, ekspatami oraz ze studentami. Bardzo dużo się od nich uczę... Ten blog jest o tym, co nam potrzebne do tego, by uczyć się świata.

Katedra w budowie

Jest podobno taki obyczaj, że każdy odwiedzający Barcelonę biegnie czym prędzej zobaczyc, co nowego "przyrosło" w żywym organizmie, jakim jest Sagrada Familia. Zainteresowanym pokazuję zatem aktualizację z minionej soboty. Wybór zdjęc nieobiektywny.

Oryginalne plany Gaudiego zostały zniszczone w pożarze, więc w tej chwili budowa odbywa się na podstawie komputerowych symulacji, tworzonych w oparciu o to, co zostało. Niektórzy zastanawiają się, czy tam się do tego komputera jakiś wirus nie dostał... W każdym razie Sagrada żyje własnym życiem. Do tego każdy kolejny główny architekt podchodzi do sprawy w sposób twórczy.
Inna historia dotyczy pozwolenia na budowę. Oto okazało się przy okazji rozbudowy podziemnej kolei, że Gaudi złożył oczywiście prośbę o pozwolenie na budowę katedry, ale potem jakoś nikt nie zatroszczył się o dalsze formalności i w sumie tego pozwolenia nie udzielono... A w każdym razie nigdzie go nie ma...
Takich historii są pewnie setki. Cóż - jednych Sagrada Familia zachwyca, innych przeraża, ale z całą pewnością pobudza wyobraźnię...
Trwa ładowanie komentarzy...